Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 maja 2015

Marion Natura Styl- recenzja i wrażenia z farbowania.

Długo chodziła za mną zmiana koloru, nie wiedziałam tylko czym. Parę podejść miałam z szamponetkami, ale doszłam do momentu gdzie wypłukiwały się dosłownie po paru myciach i (o zaskoczenie..) jednak niszczyły włosy. Kolor miałam od dawna ustalony - zimny czekoladowy brąz.

Zastanawiałam się nad henną jednak nie jestem jeszcze chyba na tyle przekonana by targnąć się na cały dość złożony rytuał. A że w szafce od dawna stała farba Marion.. to w końcu postanowiłam wypróbować.


sobota, 16 maja 2015

Coś dla oczu

Opadł już pył  bitewny, promocji w Rossie, każdy coś zapewne dla siebie wywalczył. Dlatego, ja też chciałam coś pokazać.


czwartek, 12 września 2013

Recenzja: Pomadki Color Whisper Maybelline

Nie natknęłam się na nie w jakiś oryginalny sposób - zobaczyłam je w reklamie. Jednak w między czasie na jakimś kanale YT, widziałam różne kolory pomadek Revlon Lip Butter. Pomyślałam, że te z Maybelline mogłyby być do nich podobne. Jednak kupiłam je żeby uczcić dobre wiadomości- zaraz po otrzymaniu wyników matury :P












piątek, 23 sierpnia 2013

Recenzja: Eveline serum do rzęs 3w1

O odżywce Eveline dowiedziałam się od znajomych. Dwie koleżanki potwierdziły jej działanie, ale wtedy nie byłam zbytnio przekonana..Do czasu aż natknęłam się na nią w Biedronce, była w promocyjnej cenie więc pomyślałam, że dam jej szansę.

 

środa, 13 marca 2013

Tangle Teezer!!! + recenzja


W moich rękach znalazła się jakiś czas temu szczotka Tangle Teezer :). Wypadałoby więc o niej wspomnieć. Długo się decydowałam, czytałam wiele recenzji i w końcu zdecydowałam się na zakup. 

wtorek, 8 maja 2012

Carmex vs. Tisane

Hej tu Sara! Dziś postanowiłam zrobić recenzje dwóch balsamów do ust: Carmex i Tisane i podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami :))


Carmex
Moje pierwsze wrażenia to bardzo przyjemny zapach. Używałam go przez całą zimę i bardzo dobrze działał na moje usta chodź zauważyłam, że przestawała tak dobrze działać jak na początku :( Zaaplikowany na usta wygląda trochę jak błyszczyk. Przyjemnie mrowi usta i dobrze je nawilża. Niestety włosy się do niego lepią :(
W słoiczku mamy 7,5 g produktu, jego cena to ok 9 zł. Jest dostępny w każdej drogerii.

Tisane
Chodź kupiłam go niedawno ( 2 tygodnie temu) to zdecydowanie mój ulubieniec! :)) Pachnie przepięknie- karmelem.Przez długi czas męczyłam się ze spierzchniętymi, popękanymi ustami. Nie dawał sobie z nimi rady nawet carmex :( Wiedziałam, że Paula kiedyś też go miała i była z niego zadowolona więc postanowiłam, że spróbuje. Nie zawiodłam się! Już po pierwszym użyciu moje usta wyglądały o niebo lepiej. Tisane pozostawia na ustach delikatny film, dobrze je nawilża. Nie lepi się na czym mi zależało, ponieważ nienawidzę gdy włosy lepią mi się do produktów na ustach. Jest bardzo wydajny; używam go odkąd go kupiłam przez cały czas a prawie nie widzę zużycia. Jak dla mnie jego jedyną wadą jest to, że gdy jest ciepło może się rozpuścić więc trzeba uważać :))
W słoiczku mamy 4,7 g produktu. Ja kupiłam go za 10 zł. w aptece.


Używałyście tych produktów?
Który się wam bardziej spodobał?