Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 września 2013

Helena Rubinstein, kobieta która wymyśliła piękno. Michele Fitoussi

Kolejna świetna biografia! Przyznam że już nie podchodzę do nich ze sceptycyzmem czy jakimiś obawami- przeciwnie! Już spisuje listę niesamowitych ludzi których historię chciałabym poznać. 

Przed przeczytaniem, przyznaje, nie wiedziałam w ogóle kim była Helena Rubinstein. Nawet o niej nie słyszałam! Bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać jej historię.


niedziela, 2 czerwca 2013

Max Factor- człowiek który dał kobiecie nową twarz. Fred E. Basten


Zawsze myślałam, że biografie są nudne. W przypadku tej bardzo się pomyliłam ! 

Kiedyś myślałam, że Max Factor to tylko nazwa firmy. Na szczęście pewna osoba mnie oświeciła. Książka opowiada również o firmie, wynalezionych i ulepszanych kosmetykach, ale przede wszystkim o OSOBIE - o    Maxie  Factorze.O niezwykłym, skromnym człowieku, który całe życie poświęcił swojej pasji. 

Biografię czyta się jak dobrą powieść. Losy Maxa Factora są niesamowicie wciągające. Tak na prawdę  nazywał się Maksymilian Faktorowicz i urodził się w Łodzi w roku 1877. Można dowiedzieć się wielu zadziwiających faktów i zdarzeń, między innymi o tym, że czuwał nad wyglądem carskiego dworu, z początku musiał ukrywać swoją rodzinę. 

Obserwujemy jak ucieka z Rosji do USA, gdzie staje się Maxem Factorem. Z małego sklepiku z perukamii i kosmetykami po wielu latach utworzył imperium kosmetyczne, z dumną siedzibą w Hollywood. Współpracował z wieloma gwiazdami, wiele z nich odkrył, wielu dał nowy wizerunek. Gdy ktoś chciał zostać aktorem odsyłano go do Maxa Factora. Wynalazł wiele przełomowych rozwiązań dla makijażu filmowego i telewizyjnego. 

Czytając książkę i widząc tak wiele nazwisk sławnych aktorów odnosi się wrażenie, że tak na prawdę to on był jedyną gwiazdą dzięki której pozostali mogli zaistnieć, jednak zawsze pozostawał skromną osoba oddaną swojej pracy. 

Książka jest na prawdę świetna! Przedstawia życie Maxa Factora i jego rodziny. Rozwój firmy, podejmowane wezwania. I dalsze jej losy po śmierci założyciela. Trochę smutne jest to, że dziś firma nie ma już rodzinnego charakteru. Dziś jest własnością koncernu Procter& Gamble. W dawnej głównej siedzibie w Hollywood dziś znajduje się Muzeum Historii Hollywood, gdzie znajdują się również duża część poświęcona firmie Max Factor. Z zaskoczeniem dowiedziałam się że, prawnukowie  Factora, są właścicielami Smashbox Studios i Smashbox Cosmetics.


Przychodząc do drogerii można znaleźć niektóre z kosmetyków, których powstanie opisano w książce między innymi- podkład w sztyfcie Pan-Stik, i Creme Puff- połączenie podkładu w kremie i pudrze.

wtorek, 26 lutego 2013

A ty ile przeczytałeś w zeszłym roku? :P

Dziś krótkie podsumowanie 2012 roku. 

Dość późno, ale dopiero nie dawno udało mi się podliczyć ile książek udało mi się przeczytać. Hm..myślałam że wyjdzie trochę lepiej, ale źle też nie jest :)

Rok 2012:
Książki przeczytane: 59
Nowe: 46
Kolejny raz: 13
Najwięcej książek w miesiącu: 10 - grudzień :) 

Trafiły mi się  książki lepsze, gorsze. Różne gatunki. Parę serii i trylogii. Pierwszy raz czytałam całe książki po angielsku. Bardzo dobrze wspominam Igrzyska Śmierci, Emme i książki Karen Kingsbury. Ogólnie było dość ciekawie :) Nie będę na razie do nich wracać tutaj, chyba że przeczytam którąś z nich ponownie w tym roku. 

Ile Wam udało się przeczytać? Wasze ulubione w tym roku? Dajcie znać! :)



czwartek, 21 lutego 2013

Cinder Saga Księżycowa. Księga 1

Buszując po internecie w poszukiwaniu nowości, natknęłam się na Cinder. Zaintrygował mnie już sam tytuł, zaraz po nim piękna okładka (wiem, wiem książki po okładce się nie ocenia). Przeczytałam na szybko parę krótkich opisów książki...i stwierdziłam, czemu nie?

Marissa Meyer, to amerykańska pisarka, którą debiutowa Cinder wyniosła na szczyt listy New York Timesa, jako najlepiej sprzedającą się autorkę. W USA właśnie wyszła Scarlet Księga 2 Sagi księżycowej.
Jeśli chcecie więcej dowiedzieć się o autorce odsyłam do jej oficjalnej strony - klik

Autorka postanowiła połączyć nową technologię przyszłości i stare baśnie - co z tego wychodzi?
Akcja Cinder toczy się w Nowym Pekinie, w dalekiej przyszłości. Mieszkańcy zatłoczonego miasta, żyją w oczekiwaniu na coroczny Festiwal, obchodzony na cześć zakończenia IV wojny światowej.

W książce cały czas stykamy się z nową, zaawansowaną technologią. Główna bohaterka jest jej najlepszym dowodem, gdyż jest....cyborgiem. Brzmi dziwnie. Jednak w codzienności Nowego Pekinu nie jest niczym nowym.  Jej odmienność czyni ją obywatelką drugiej kategorii, pozbawioną jakichkolwiek praw. Mimo obaw  bardzo szybko przekonała mnie do siebie.

Świat Cinder, nękany jest przez tajemniczą chorobę leutumosis. Choroba dotyka również rodziny  dziewczyny i innych bohaterów. Szara codzienność bohaterki zmienia się gdy spotyka księcia. Brzmi znajomo? Dobrze znana baśń o Kopciuszku/ Cinderelli, wpleciona w nowoczesny świat. Opowiedziana na nowo i w nowy sposób.

Jak poradzi sobie wobec choroby, miłości? Wobec przyjazdu istot zamieszkujących księżyc? W świecie, w którym jest nikim?

Książka wciąga niesamowicie! Pierwszy raz przeczytałam w jeden wieczór( i część nocy:), 2 raz  (kilka dni po pierwszym przeczytaniu) już z większą uwagą, udało przeciągnąć się do 3 dni.

Książkę na prawdę polecam! Jest czymś z jednej strony co dobrze znamy, z drugiej czymś zupełnie nowym, świeżym. Czyta się szybko i przyjemnie.

Teraz z niecierpliwością czekam na polskie wydanie Scarlet :)

Czytaliście? Jakie wrażenia? 




zdjęcie okładki: http://www.egmont.pl/pl/ksiazki/pelna_oferta/art998.html