Pokazywanie postów oznaczonych etykietą carmex. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą carmex. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 sierpnia 2012

Pielęgnacja ust :*

Hej! Tu Paula :) Dziś chciałam wam trochę powiedzieć o tym, jak dbam o moje usta.
Czy to wiosna, lato , jesień, zima, wiatr, słońce, deszcz....wystarczy chwila bez błyszczyka i usta zaczynają szczypać, są suche ;/
Używałam wiele pomadek, błyszczyków, ale w tym poście powiem tylko o niektórych  pielęgnacyjnych.
Więc tak... jakie używałam:

Pomadki NIVEA

Przewinęło się wiele pomadek Nivea.  Dużym plusem jest szeroki wybór. Piękny zapach, opakowanie, a nawet dobry smak :p Niestety dla mnie nie do końca się sprawdzały, bo schodziły baaardzo szybko, przez co były mniej wydajne.

zdjęcie z fanpagu Nivea Polska na fb




CARMEX

O Carmexie już Sara wspominała, ja jednak  miałam inne...

Wiśniowy w tubce
Wiśniowy był naprawdę świetny pod wieloma względami. Zapach po prostu genialny! Efekt mrożenia - bardzo lubię. Jednak trwałość .. też nie najlepsza. Jednak warto go mieć, kiedy potrzeba ustom szybkiej interwencji :) Zawiera też filtr SPF 15.



Różowy Carmex. Też bardzo pozytywnie wspominam. Trwałość tez średnia, ale traktowałam go bardziej jako szminkę, którą można zaaplikować na suche usta i  która nie pogorszy ich stanu, a przy okazji doda koloru. Również przyjemny efekt "mrożenia", co do filtra nie jestem pewna.




Tisane.
O tym za dużo chyba pisać nie trzeba- chyba wszystkie go znacie :) Co myśli o nim Sara możecie również poczytać. Ja dodam od siebie, że wprost go uwielbiam i jest moim ulubionym balsamem pielęgnacyjnym. Co do działania zgadzam się z Sarą. Lubię nakładać go kiedy jestem w domu, albo na noc. Kiedy rano wstaje usta są w dobrej kondycji, brak suchych skórek - mogę wtedy nałożyć na nie coś kolorowego :)


zdjęcie ze strony Herba Studio



O dalszych sposobach pielęgnacji ust ..w następnej notce :)

A jakich pomadek wy używacie?

wtorek, 8 maja 2012

Carmex vs. Tisane

Hej tu Sara! Dziś postanowiłam zrobić recenzje dwóch balsamów do ust: Carmex i Tisane i podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami :))


Carmex
Moje pierwsze wrażenia to bardzo przyjemny zapach. Używałam go przez całą zimę i bardzo dobrze działał na moje usta chodź zauważyłam, że przestawała tak dobrze działać jak na początku :( Zaaplikowany na usta wygląda trochę jak błyszczyk. Przyjemnie mrowi usta i dobrze je nawilża. Niestety włosy się do niego lepią :(
W słoiczku mamy 7,5 g produktu, jego cena to ok 9 zł. Jest dostępny w każdej drogerii.

Tisane
Chodź kupiłam go niedawno ( 2 tygodnie temu) to zdecydowanie mój ulubieniec! :)) Pachnie przepięknie- karmelem.Przez długi czas męczyłam się ze spierzchniętymi, popękanymi ustami. Nie dawał sobie z nimi rady nawet carmex :( Wiedziałam, że Paula kiedyś też go miała i była z niego zadowolona więc postanowiłam, że spróbuje. Nie zawiodłam się! Już po pierwszym użyciu moje usta wyglądały o niebo lepiej. Tisane pozostawia na ustach delikatny film, dobrze je nawilża. Nie lepi się na czym mi zależało, ponieważ nienawidzę gdy włosy lepią mi się do produktów na ustach. Jest bardzo wydajny; używam go odkąd go kupiłam przez cały czas a prawie nie widzę zużycia. Jak dla mnie jego jedyną wadą jest to, że gdy jest ciepło może się rozpuścić więc trzeba uważać :))
W słoiczku mamy 4,7 g produktu. Ja kupiłam go za 10 zł. w aptece.


Używałyście tych produktów?
Który się wam bardziej spodobał?